Aby myśleć o bogactwie, jeśli nie mamy bogatych rodziców lub spadku, musimy rozpocząć działanie na własną rękę. Tylko wtedy możemy w ogóle brać pod uwagę fakt, że możemy być kiedyś bogaci. Pierwszym krokiem jest oszczędzanie.

Oszczędzanie pieniędzy nie jest sprawą prostą. Zwłaszcza jest to problemem, jeśli pierwszy raz mamy się za to zabrać, a wcześniej pieniądze nam się rozpływały w rękach. Co zatem zrobić, aby je utrzymać?

Po pierwsze, ważne jest, byśmy mieli świadomość, że oszczędzanie ma sens. Pierwszym, fundamentalnym celem jest stworzenie sobie tzw. funduszu awaryjnego, czyli pieniądze na tzw. czarną godzinę. Czasami zdarzają nam się nieprzewidziane wydatki (naprawa pralki, dentysta, itp.). Dlatego też warto sobie przygotować na ten cel jakiś kapitał.

Drugi cel to przygotowanie sobie takiej ilości pieniędzy, że na wypadek utraty pracy, jesteśmy w stanie powiedzmy z 3-6 miesięcy utrzymać się bez niej. Jest to trudne, dlatego tak ważne jest, aby rozpocząć oszczędzanie możliwie najwcześniej.

Pozostałe cele związane są już z bliżej nieokreśloną przyszłością (zbieranie pieniędzy na starość, na studia dla dzieci, na wycieczkę, itp.). Ten temat jednak będzie podejmowany wkrótce, bo tutaj również jest dość dużo do opowiadania.